Numer scenariusza: 2
Tytuł:" Pamiętaj o mnie zawsze 1/2
Z: Ty i twój UB
Długość : ?
Dzisiejszy Dzień: Dzień jak co dzień.
Jak zawsze wstawałaś wcześnie aby zebrać się do szkoły.Mimo, że musiałaś wstawać o tak wczesnych godzinach nie przeszkadzało ci to, bo lubiłaś iść pustymi ulicami kiedy słonce powoli zaczynało się pokazywać zza koron drzew, a lekki poranny wiatr powiewał ci włosy.
Weszłaś do szkoły zostawiając kurtkę w szatni, od razu ruszyłaś w stronę klasy w której odbywała się lekcja matematyki. Gdy weszłaś do klasy ujrzałaś swoją najlepszą przyjaciółkę siedząca już ławce obok twojego miejsca przy oknie. Mijały lekcje, na ostatniej mieliście wychowawczą, wtedy miał przyjść nowy uczeń do twojej klasy. Nie miałaś ochoty uważać na tej lekcji, ponieważ wtedy mogłaś odpocząć od ciężkich oraz nudnych lekcji. Nagle usłyszałaś, że ktoś wchodzi do klasy i to więcej niż jedna osoba. Po chwili usłyszałaś głos swojej wychowawczyni.
- Przywitajcie nowego ucznia w naszej klasie.
Byłaś bardzo zaciekawiona kim jest nowy uczeń, wtedy ujrzałaś chłopaka, który od razu spodobał ci się, koleżanka śmiała się po cichu nie wiedziałaś dlaczego ona to robi.
- Co ty robisz ?!
- Śmieje się z ciebie !
- A dlaczego ?! Powiesz mi !
- Dlatego że patrzysz cały czas się na niego i do tego się normalnie ślinisz.
- Naprawdę ?
Musiałaś się obrócić aby nie zrobić z siebie głupią. Chłopak usiadł w wolnej ławce na końcu. Co parę minut zerkałaś na niego a on na ciebie. Patrzył ci w prosto w oczy. Wtedy czułaś w sobie zagotowanie oraz buraka na policzkach. Nauczycielka mówiła o poważnych sprawach co do chłopków i innych poważnych rzeczach związanych ze szkołom. Zadzwonił dzwonek, wyszliście z klasy, nagle zauważyłaś jego. Staliście centralnie przed sobą. W myślach miałaś wielki chaos, czy ty musisz pierwsza coś powiedzieć. A wtedy on się odezwał.:
- Witam, Nazywam się ____ i jestem tu nowy i razem chodzimy do klasy - mówił z opuszczoną głową - Może ty byś mnie odprowadziła po szkole ?
- Hej, ja mam na imię____ i mogę cię oprowadzić oraz opowiedzieć o tej szkole.
Mieliście wtedy długą przerwę, oprowadziłaś go po szkole, spędziłaś z nim wiele miłych minut.
- Bardzo Ci dziękuje, i myślę że znów się spotkamy
- Nie ma za co, i tak dużo się dowiedziałeś o tej szkole
- Heh, dzięki...
pocałował cię policzek i zniknął ci przed oczami. Stałaś nie wiedząc co się dzieje. Czułaś wtedy ze on staje się dla ciebie kimś niesamowitym oraz wyjątkowym.
Podczas powrotu do domu rozmyślałaś jakie były wrażenia w tym dniu. Przez cały dzień i noc, nie mogłaś zasnąć bo tylko myślałaś o nim.
Kolejnego dnia wstałaś przed budzikiem. Wszystkie normalnie czynności robiłaś wiele razy szybciej, żeby tylko jego ujrzeć. Gdy wychodziłaś z domu, zabrałaś drugie śniadanie i wybiegłaś na swoich siłach. Zatrzymałaś się przy pobliskim szkole sklepiku, aby kupić wodę, bo zmęczyłaś się biegnąc 15 minut. Lekcja koreańskiego się rozpoczęła. A jego nie było.
Nagle po 5 minutach, wbiegł zasapany. Rozglądał się po klasie szukając wolnego miejsca w ławce, było tylko obok ciebie. Lekcja jak inne była bardzo nudna. Mówiliście o tym co już się nauczyliście.
Po lekcji, gdy już zadzwonił dzwonek ___ uśmiechnął się do ciebie.
- Przepraszam, że zająłem tamte miejsce - powiedział z spuszczoną głową.
- Nic się nie stało, mojej przyjaciółki nie było, a sama bym nie chciała siedzieć. - mówiłaś uśmiechając się
Od tamtej sprawy zawsze siedzieliście razem. Był twoim skarbem najważniejszym na świecie. Tego dnia się wszystko zmieniło..
- Co ty robisz ?!
- Śmieje się z ciebie !
- A dlaczego ?! Powiesz mi !
- Dlatego że patrzysz cały czas się na niego i do tego się normalnie ślinisz.
- Naprawdę ?
Musiałaś się obrócić aby nie zrobić z siebie głupią. Chłopak usiadł w wolnej ławce na końcu. Co parę minut zerkałaś na niego a on na ciebie. Patrzył ci w prosto w oczy. Wtedy czułaś w sobie zagotowanie oraz buraka na policzkach. Nauczycielka mówiła o poważnych sprawach co do chłopków i innych poważnych rzeczach związanych ze szkołom. Zadzwonił dzwonek, wyszliście z klasy, nagle zauważyłaś jego. Staliście centralnie przed sobą. W myślach miałaś wielki chaos, czy ty musisz pierwsza coś powiedzieć. A wtedy on się odezwał.:
- Witam, Nazywam się ____ i jestem tu nowy i razem chodzimy do klasy - mówił z opuszczoną głową - Może ty byś mnie odprowadziła po szkole ?
- Hej, ja mam na imię____ i mogę cię oprowadzić oraz opowiedzieć o tej szkole.
Mieliście wtedy długą przerwę, oprowadziłaś go po szkole, spędziłaś z nim wiele miłych minut.
- Bardzo Ci dziękuje, i myślę że znów się spotkamy
- Nie ma za co, i tak dużo się dowiedziałeś o tej szkole
- Heh, dzięki...
pocałował cię policzek i zniknął ci przed oczami. Stałaś nie wiedząc co się dzieje. Czułaś wtedy ze on staje się dla ciebie kimś niesamowitym oraz wyjątkowym.
Podczas powrotu do domu rozmyślałaś jakie były wrażenia w tym dniu. Przez cały dzień i noc, nie mogłaś zasnąć bo tylko myślałaś o nim.
Kolejnego dnia wstałaś przed budzikiem. Wszystkie normalnie czynności robiłaś wiele razy szybciej, żeby tylko jego ujrzeć. Gdy wychodziłaś z domu, zabrałaś drugie śniadanie i wybiegłaś na swoich siłach. Zatrzymałaś się przy pobliskim szkole sklepiku, aby kupić wodę, bo zmęczyłaś się biegnąc 15 minut. Lekcja koreańskiego się rozpoczęła. A jego nie było.
Nagle po 5 minutach, wbiegł zasapany. Rozglądał się po klasie szukając wolnego miejsca w ławce, było tylko obok ciebie. Lekcja jak inne była bardzo nudna. Mówiliście o tym co już się nauczyliście.
Po lekcji, gdy już zadzwonił dzwonek ___ uśmiechnął się do ciebie.
- Przepraszam, że zająłem tamte miejsce - powiedział z spuszczoną głową.
- Nic się nie stało, mojej przyjaciółki nie było, a sama bym nie chciała siedzieć. - mówiłaś uśmiechając się
Od tamtej sprawy zawsze siedzieliście razem. Był twoim skarbem najważniejszym na świecie. Tego dnia się wszystko zmieniło..