wtorek, 29 lipca 2014
sobota, 26 lipca 2014
Walentynkowa Miłość #2
Zadzwonił dzwonek na przerwę, wszyscy wyszli z klasy, tylko wy obojga zostaliście... Spuściłaś głowę i usiadłaś na krześle. Sehun nie wiedział co robić, zaczął cię przytulać. Od razu spytał :
- Dlaczego jesteś smutna ?
- Dlatego że mój chłopak zerwał 2 godziny temu i w to jeszcze święto Walentynkowe, a drugie to że na ciebie się tak wydarłam
- Tamta sprawa z lekcją to już przeszłość. Musimy się cieszyć teraźniejszością i przyszłością - odpowiedział
- Prawda.. Musimy iść bo zaraz się zacznie angielski..
- Angielski ? Ja tego przedmiotu nie lubię !- wkurzony mówił
- Ojjj... Nie każdy go lubi ten przedmiot.
- A kto go lubi ?- oburzony pytał
- A może ja ? Nie pomyślałeś głuptasie-
- Głuptas ? Tak będziesz mnie nazywać - pytał zaciekawionym głosem
- Tak, będę tak cię od teraz nazywać
Nie wiedzieliście kiedy weszliście do klasy całując się. Dopiero przestaliście kiedy nauczycielka krzyknęła na was, usiedliście na swoje miejsca i po cichu się śmialiście. Skończyła się lekcja, Sehun chciał z tobą porozmawiać a cię zabrały przyjaciółki. Zadawały ci przeróżne pytania, chciały żebyś im opowiedziała wszystko i dokładnie. Nie chciałaś słuchać już przyjaciółek, założyłaś sobie słuchawki i głośną muzykę żeby nie słuchać dziewczyn. Poszłaś w inną stronę niż one myślałaś ze idziesz za nimi w stronę domu, a znalazłaś się w ciemnej dzielnicy, każdy mówił że nie ma z niej powrotu. Zaczęłaś krzyczeć i rozglądać się w każde boki. Aż do tego momentu....
czwartek, 24 lipca 2014
Walentynkowa Miłość #1
Siedzisz sama na korytarzu szkolnym, patrząc na zakochane pary. Jeden z chłopaków przysiadł się koło ciebie i patrzał za ciekawieniem, od razu zapytał :
- Dlaczego nie świętujesz walentynek ?
- Walentynki są dla zakochanych - odparłaś
- Nie świętuje dlatego że z nią zerwał chłopak- powiedziała twoja najlepsza przyjaciółka
- Przepraszam, ale nie wiedziałem - odezwał się przygnębiony
- Nic się nie stało, okazał się totalnym głupkiem
- Nie każdy jest świętym i na wszystko mu wolno - rzekł uśmiechnięty
- Święta racja, ja muszę iść na lekcje.. Paaa - pomachałaś mu
- Ja tak samo.. Spotkamy się jeszcze ? - krzyczał przedzierając się przez wszystkich
- Na pewno - krzyknęłaś uśmiechając się
Zaczynała się lekcja matematyki, na środku lekcji wszedł nowy uczeń, który będzie chodził z wami do klasy. Niedowierzałaś że on będzie tym nowym uczniem.
- Przywitajcie nowego ucznia. Proszę usiądź w ostatniej ławce, koło okna - rozkazała nauczycielka
Myślałaś że zakaże nauczycielka żeby usiadł koło mnie, a wypadło że usiadł za tobą, zaczęliście robić zadania z wyrażeniami algebraicznymi. Chłopak cały czas cię szturchał żeby z tobą pogadać. Nie wytrzymałaś tego i wydarłaś się na całą klasę :
- Przestaniesz mnie wkurzać - odwróciłaś się do niego - Chce zrobić na spokojnie te zadanie, a ty mi to utrudniasz...
- Yuri, idziesz do dyrektora - Odezwała się nauczycielka
Zaprowadziła cię pod gabinet dyrektora i poszła na lekcję. Zapukałaś do drzwi, i weszłaś dyrektor patrzał na ciebie nie dobrym wzrokiem. Od razu powiedział :
- Nauczycielka powiedziała mi że krzyczałaś na nowego ucznia... Czy to prawda ?
- Tak to prawda, bo cały czas mnie szturchał a ja nie mogłam się skupić na zadaniu
- Ale od razu krzyczeć, i to na nowego ucznia. Nie spodziewałem się po tobie tego Yuri. Nie daje ci żadnej kary, ale to ostatni raz. Przysięgasz ? - Spytał
- Przysięgam, mogę wrócić na lekcję ? - spytałaś z uśmiechem
- Idź, ale już tak nie rób - powiedział dyrektor
Wyszłaś z gabinetu dyrektora uszczęśliwiona i nawet tak weszłaś do klasy, każdy uczeń patrzał na ciebie z niedowierzaniem, nawet nauczycielka. Odwróciłaś się do chłopaka i powiedziałaś :
- Przepraszam za tamtą akcje...
- Nie ma sprawy, ale już nie krzycz tak na mnie.. Okej ??
- Obiecuję
Zadzwonił dzwonek na przerwę, wszyscy wyszli z klasy, tylko wy obojga zostaliście...
Jak wam się podoba nowe opowiadanie ??
wtorek, 22 lipca 2014
Miłość wisi w powietrzu #6
- Idziemy na spacer po plaży ??- Spytał się Kai
- Chętnie
Poszliście na plaże, rozmawialiście o swoich marzeniach, ambicjach, o wszystkim o czym was interesowało, aż do jak podeszła do niego była jego dziewczyna z którą był w sklepie, mówiła cały czas że nie zawalili ze sobą i mam od niego się odczepić, bo mnie ona zniszczy, groziła ci, tak się wkurzyłaś się że ją uderzyłaś w twarz
z pięści, aż upadła na piach, Kai nie wiedząc co naprawdę się stało pomógł jej wstać, a ty nie wiedząc co zrobić zadzwoniłaś do rodziców, żeby ci zamówili samolot do Polski, Kai nie dowierzając co mówisz wziął twoją komórkę i rozłączył twoją rozmowę z tatą. Wkurzona szarpałaś go i myślałaś dlaczego to zrobił, dlaczego okłamał znów, odepchnęłaś go i pobiegłaś do hotelu, żeby się spakować, a Kai nawet nie zapukał i wszedł bez pozwolenia twojego do pokoju, w którym się pakowałaś, twoje ubrania, które miałaś w walizce, wysypał na podłogę i krzyknął:
- Nigdzie nie wyjedziesz ! Beze mnie ?
- Bez ciebie ? A ty za kogo mnie masz ? Co ?? Nawet wyjadę bez ciebie i twoich głupich kłamstw- Powiedziałaś mu całą prawdę w twarz
- Uważam cię za moja dziewczynę ! - Krzyczał
- Dziękuje ci za twoje starania, ale i tak nie wybaczę - krzyczałaś płacząc
- Proszę cię Mia !! Wysłuchaj mnie - Zaczął cię szarpać
- A po co żebym znów wybaczyła ? Takiemu jak ty ?
- No proszę !
- Dziękuje ale nie ! Daje ci klucze. I zamknij za sobą apartament jak będziesz wychodził, bo się spóźnię na samolot..
- Nigdzie nie wylecisz !!
- Wylecę. Ale muszę iść to powiedzieć chłopakom, że wyjeżdżam.
- Zawiozę Cię do studia i im to powiesz .
- Dziękuje mam niedaleko
- Nie złość się tak !
Zaprowadził cię siłą do auta. Wsiedliście do niego, zatrzymaliście się przy studiu, biegłaś do sali tak szybko, że zauważyłaś ich smutnych, jakby wszystko wiedzieli o wyprowadzce.
- Przepraszam was ;( - Zaczęłaś płakać jak to powiedziałaś, chłopacy przytulili cię i chcieli żebyś już przestała płakać bo XiuMin zaczął płakać, przytuliłaś go i powoli szłaś do drzwi wyjściowych.
- Zobaczymy się kiedyś ?? - Spytał Suho
- Z pewnością, jak znów przyjdę do Seulu.
- Na pewno - Jeszcze nie raz będziemy się widywać.
- Do widzenia - Pomachałaś im i poszłaś do taksówki, aby pojechać na lotnisko, zauważyłaś teraz, że wtedy Kai 'a nie było z tobą i z nimi. Weszłaś do samolotu, a tam zobaczyłaś go z bukietem róż i z pierścionkiem. I rzekł
- Wyjedziesz za mnie ?
- Nie wiem, co powiedzieć - Powiem że mnie zamurowało
- Powiedz ,,Tak''- Chłopacy z tyłu krzyczeli
- Zgadzam się
- Ale powiem , że ślub będzie w Seulu- zasugerował
- Z przyjemnością
Po tygodniu, wzięliście ślub i od wtedy byłaś Koreanką i Polką, po 9 miesiącach urodziłaś dziewczynkę. Nazwaliście ją ,, Yuni ''
Myślę że podobało się wam te opowiadanie ;)
Miłość wisi w powietrzu #5
Płacząc uciekłaś do hotelu, zamknęłaś się w łazience i cały dzień płakałaś. Usłyszałaś dzwonek do drzwi, otworzyłaś a tam byli chłopacy, bez Kai 'a...
- Dowiedzieliśmy o tym co się stało- Odparł Sehun z przygnębioną miną
- Wiedzieliście że on ma inną dziewczynę !?
- Nic nie wiedzieliśmy, myśleliśmy że chodzi z tobą - Rzekł XiuMin...
- Ze mną ? Fajnie widać że też was okłamał..
- Teraz na nas będziesz się złościć ??- Spytał D.O
- Nie no co wy Oglądniemy jakiś film ? - Zasugerowałaś propozycje
- Jasne- Uszczęśliwiony Baekhyun poparł propozycje
- Proszę was, abyście byli cicho - powiedział Lay
- Żebyś zasnął ?? Nie ma sprawy.-
Oglądaliście horrory i komedie przez dłuższy czas, aż do usłyszenia dzwonka.
- Otworze !- Krzyknęłam obracając się do chłopaków
Otworzyłaś drzwi, a tam stał Kai z wielkim pluszowym misiem i wielkim bukietem czerwonych róż .
- Przepraszam za tamto. Mogę wejść ?
- Uważaj, są chłopacy i to wkurzeni na ciebie- Odparłaś
- Dzięki, za ostrzeżenie że oni tu są - Podziękował
Weszłaś z nim do salonu, w którym oni siedzieli. Widząc po ich jak by patrzeli na Kai 'a z otępiałym wzrokiem.
- Muszę wam coś powiedzieć... - To co się stało, to jest przeszłość, naprawdę to z nią zerwałem , bo zakochałem się w Miji i nie wiedziałem jak to ci powiedzieć i dlatego koło sklepu spanikowałem jak uciekłaś, to poszedłem do niej i powiedziałem ,, Zrywam z tobą'' i poszedłem do kawiarni, rozmyśleć wszystko i poszedłem to kupić na przeproszenie, wiedziałem ze tu cię znajdę i to ci wszystko powiedzieć..- Mia będziesz moją dziewczyną ??
- Ale jeszcze zobaczę cię z inną dziewczyną. To naprawdę cię nie będę chciała znać do końca życia...
- To się zgadzasz ?? - Spytał Kai
- Tak, ale przyrzekaj że ja będę twoja a nie inne dziewczyny, nawet ładniejsze ode mnie - Przyrzekaj !
- Przyrzekam na swój honor
- To naprawdę robi się nudne... Nie cierpię związków - Zasugerował Sehun z resztą - To my idziemy.. Na razie
- Do później.. To co robimy ??
- Idziemy na spacer po plaży ??- Spytał się Kai
- Chętnie ;)
A jak wam się podoba ta część ??
Miłość wisi w powietrzu #4
Wychodząc z dormu, zobaczyłaś małą dziewczynkę, płacząca bo nie mogła znaleźć mamy, pomogłaś dziewczynce jej mamę odnaleźć, która szukała swojej córki przy twoim hotelu. Kobieta widząc swoją córkę, zaczęła ci dziękować.
-Dziękuje
- Nic się nie stało. To dobrze, że się mała znalazła.
-Do widzenia - rzekła Kobieta
- Do widzenia ;)
Kobieta z dzieckiem zniknęła, a ty mogłaś pójść do swojego apartamentu. Recepcjonista, przed wejściem do pokoju, dał ci klucze wejściowe od tyłu hotelu, jak by były zamknięte wejściowe. Podziękowałaś mu wzrokiem i weszłaś do pokoju, poszłaś się umyć i przebrać, zjadłaś śniadanie i cały czas myślałaś co naprawdę się stało w tej nocy, po zjedzeniu śniadania, poszłaś na zakupy, aby coś nowego sobie kupić. Zobaczyłaś w jednym sklepie Kai 'a i inną dziewczynę. Zauważył cię, a ty zaczęłaś uciekać i tak cię złapał.
- Dlaczego, mi nie powiedziałeś.. - Szarpałaś się z nim, ale on nie chciał puścić
- Dlatego, że się bałem.. - Spuścił głowę i zaczął od początku mówić - Wiedziałem, że na pewno się dowiesz w swoim czasie, ale nie chciałem cię tak zranić.
- Zranić ? Myślałeś że będę z tobą i będziesz jeszcze z inną. Teraz to naprawdę przegiąłeś.
- Zaczekaj. Przepraszam..
- Jedne słowo ,, Przepraszam '' nie wystarczy-
Zaczełaś biec do hotelu , zamknęłaś się w łazience i cały dzień płakałaś. Wieczorem usłyszałaś dzwonek do drzwi, otworzyłaś a tam byli chłopacy, bez Kai 'a...
Jak wam podobała wam się ta część ??
Miłość wisi w powietrzu #3
Położyłaś się na łóżko i powoli zasypiałaś.
- No to.. Dobranoc - powiedziałaś z uśmiechem patrząc na niego
-Dobranoc - odparł
Zasnęłaś, słysząc hałaśliwe i przerażające dźwięki z dworu, gałęzie drzewa odbijały się na okno, błyskało się i padało, zauważyłaś wstając z łóżka że to burza, bojąc się zasnąć, obudziłaś Kai 'a, żeby obok ciebie się położył nie wiedząc co się dzieje , zrobił to co jego poprosiłaś. On nawet się nie bał tej burzy. Zasnęłaś w jego ramionach. Został późny ranek Chen wszedł do pokoju..., aby was obudzić na śniadanie, zobaczył was przytulających się i i wiadomo było że jeszcze spaliście to nawet nie chciał budzić. Suho zapytał się Chen 'a dlaczego jeszcze nie przychodzą:
- Wiesz bo.. Oni śpią w tuleni w siebie- Rzekł Chen
- Cooo ??? No nie mów - Śmiał się tak Sehun że wypluł kawałek kanapki na Lay 'a który siedział naprzeciwko jego.
- Jej !! - Ryknął Lay
- Przepraszam Cię - odezwał się Sehun
- Jak zakochana para śpi, to ich nie budźmy - Zasugerował D.O
- Słyszałam, - Powiedziałaś wychodząc z pokoju
- Przepraszam !- Krzyknął
- Ja już idę ! - Rzekłaś
- Nie zjesz z nami śniadania ?- Spytał Chanyeol
- Nie trzeba,
- A Kai jeszcze śpi ?- rzekł pytając się D.O
- Tak jeszcze śpi, też nie chciałam go budzić. Okej ja się już zbieram..
- To do później - Każdy z nich wrzeszczał
Wychodząc z dormu, zobaczyłaś małą dziewczynkę, płacząca bo nie mogła znaleźć mamy, pomogłaś dziewczynce jej mamę odnaleźć, która czekała przy twoim hotelu.
Jak wam się podoba ta część ?? *,*
Miłość wisi w powietrzu #Część 2
Zgodziłaś się.. Tańczyliście przez długą chwilę, zrobiło ci się nie dobrze i upadłaś na podłogę, ocknęłaś się dopiero po parę sekundach, wystraszyłaś chłopaków, każdy z nich pytał się czy dobrze się czujesz czy nic nie trzeba. Odpowiadałaś im że nie trzeba, że to tylko przemęczenie. Graliście w przeróżne gry. Zastał już późny wieczór, mówiłaś im że musisz iść. Sehun rozśmieszony tą sprawą powiedział:
- Wiesz co, nie marudź, będziesz u...
nas spać !
- O nie, będę spać w hotelu
- Weź jej coś powiedz, że u nas będzie spać, bo ją sam zaniosę do auta.- odparł Sehun do Kai' a
- Ja nic nie poradzę, To jej wybór - Rzekł Kai
- Zaraz rozniesie mnie jakiś wybuch emocji- Krzyczał Sehun
- Zgadzam się że będę spać u was, ale po pierwsze nie mam jednej rzeczy.
- Jaka znów ?- Pytał zaciekawiony i zmęczony D.O
- A piżama ?! Chyba nie będę spać w tych ubraniach..
- Znajdzie się jakaś koszula u nas- odpowiedział Suho
- Dziękuje ci - powiedziałaś mu
- Nie ma sprawy ;) Chodźcie już bo na nas czekają
Weszliście do auta, kierowca popatrzał na mnie jak bym nie była pierwszą dziewczyną z nimi w samochodzie, zdziwiłam się. D.O taki był zaciekawiony, dlaczego przeprowadziłaś się tak daleko od swojej ojczyzny. Opowiedziałaś im całą historię, zaciekawieni słuchali. Aż dojechaliśmy do dormu. Chłopacy zaczęli grać w grę, z którym będę spać, a wygrał Kai. Uszczęśliwiony mówił :
-Dziś śpisz u mnie !
- Fajnie, ale ty na podłodze.
- Skąd wiedziałaś ? Sam nie dowierzam.
- Dzięki, za komplement, ale proszę daj mi koszulę do spania.
- Oooo.. Jesteś niedobra.. Ale i tak masz. Łazienka znajduje się tam na końcu korytarza- Pokazał ci gdzie jest ich łazienka .
-Dziękuje.
Po 5 minutach, przyszłaś do pokoju, w długiej kraciastej koszuli, która dosięgała aż po kolana. Usypiałaś na siedząco. Położyłaś się na łóżko i powoli zasypiałaś
- No to.. Dobranoc - powiedziałaś z uśmiechem
-Dobranoc - odparł
Miłość wisi w powietrzu #Część 1
Zdałaś maturę, wiedziałaś że nie możesz siedzieć tylko w Polsce, a znałaś tyle języków.Jednego dnia wymyśliłaś wyjazd do Korei. Rodzice nawet nie marudzili, kupili ci bilet na samolot, wyleciałaś bardzo wcześnie, bo wiedziałaś że w Polsce a w Korei jest 7 godzin różnicy godzin. Po około 10 godzin latania samolotem, dotarłaś na swoje wymarzone miejsce, na lotnisko po ciebie przyjechała taksówka, która przywiozła cię do 4-gwiazdkowego hotelu. Weszłaś do holi hotelu, pracujący tam miły chłopak zaprowadził cię do twojego apartamentu. Pomyślałaś
żeby się wypakować, po wypakowaniu poszłaś porozglądać się po okolicy. Zatrzymałaś się przy wielkim budynku na którym napisane było : SM TOWN, bez wahania weszłaś, aby ujrzeć budynek w środku , na każdych drzwiach inne naklejone napisy : Exo, Super Junior, Shinee, Girls Generation, Boa, FX ,TVXQ. Rozglądając się zaczepił cię wysoki brunet, pytając się do ciebie po angielsku:
- Witam, co cię tu sprowadza ?
- Przepraszam, ale jestem tu nowa, dopiero przyleciałam z Europy.
- Europejka..Nic nie szkodzi, chodź zaprowadzę cię do jednej z sal.
Nie wiedząc co mówił chłopak, poszłaś szybko za nowo poznanym chłopakiem, weszłaś a tam znajdowało się 10 chłopaków, jeden bez wahania podszedł do ciebie i powiedział:
- Witaj, jestem Park Chanyeol. A ty jak masz na imię ?
- Cześć , mam na imię Mia i cię bardzo miło poznać.
- Chanyeol nie strasz dziewczyny, tylko bierz się za robotę.
- Już idę. Jak masz czas, to będziesz mogła zobaczyć co teraz będziemy robić.-Odparł brunet
- Usiądź sobie tutaj - Pokazał Chanyeol
Usiadłaś na kanapie, patrząc z ciekawością jak oni to wszystko robią. Jeden z nich zaciągnął cię , abyś z nimi zatańczyłaś. Zgodziłaś się..
Początek
Witam jestem tutaj blogerka i dlatego założyłam tego bloga, ponieważ uwielbiam pisać opowiadania o Exo, to nie są zawsze yaoi ale są inne napisane przez mnie opowiadania. Z mojego ulubionego zespołu biasuję ; Kai 'a Tao D.O.
Na początek przedstawię się wam ogólnie:
-Mam na imię Karolina,
-Lat 13
- Mieszkająca w woj. Lubuskim, a dokładnie w Brodach Żarskich
- Słucham k-pop 'u już 2 lata ( lub 3)
- W wolne dni jeżdżę konno i spędzam czas z przyjaciółmi
Myślę że będziecie częściej czytać moje opowiadania
Na początek przedstawię się wam ogólnie:
-Mam na imię Karolina,
-Lat 13
- Mieszkająca w woj. Lubuskim, a dokładnie w Brodach Żarskich
- Słucham k-pop 'u już 2 lata ( lub 3)
- W wolne dni jeżdżę konno i spędzam czas z przyjaciółmi
Myślę że będziecie częściej czytać moje opowiadania
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









