Hejka ^^
Jestem nową blogerką i będę tu dla was wstawiać opowiadania :)
No to może ja się wam przedstawię ? OK ! Mam na imię Ela i mam 18 lat. Koreańską muzyką interesuję się od 5 lat a zaczęłam pisać jakoś w I gimnazjum ^^
Wiem, że nie piszę idealnie.. bardzo dużo brakuje aby tak było, ale się bardzo staram ♥
Jestem roztrzepana, leniwa ale bardzo towarzyska :)
A skoro to mój debiut powinnam wam coś wstawić, prawda ?
Łapcie 2Mina :) Jest to pierwsza z kilku części, które planuję doda, kolejne będą dłuższe ale ta część została skrócona aby zwiększyć wasz apetyt :3
-Geografia zajmuje się badaniem środowiska przyrodniczego, społeczno-gospodarczego funkcjonowania człowieka- Co roku to samo, zmęczeni uczniowie pragnący aby wakacje trwały dłużej i nauczyciele udający, że cieszą się z naszego powrotu a tak na prawdę czekają do ostatniego dzwonka, aż pójdziemy do domu i będą mieli spokój od podlizujących się kujonów, nieuczących się gamoni i znudzonych uczniów, którzy mają gdzieś to co mówi nauczyciel. Do tej ostatniej grupy należałem i ja.
No bo po co się uczyć skoro wystarczy spojrzeć na test i widzi się odpowiedzi? Zastanawiacie się pewnie o co mi chodzi? Już tłumaczę. Mając czternaście lat cała moja rodzina zginęła w wypadku, tylko ja jakimś cudem wyszedłem z tego z kilkoma złamaniami, no i od tamtej pory widzę rzeczy, których zwykli ludzie nie potrafią dostrzec.
Od czterech lat wychowywał mnie wujek, którego i tak nie było całymi dniami, w sumie byłem sam, miałem tylko jednego przyjaciela. Kim Kibum postrzegany w naszym liceum za większego dziwoląga niż ja. Od czasu wypadku nie miałem ochoty przebywać z ludźmi, którzy udają zainteresowanie tylko dlatego, że chcą być mili, a w myślach obrabiają ci dupę np. z powodu twojej orientacji. Tak, to był najgorętszy temat ubiegłego roku szkolnego.
Przetarłem twarz dłońmi wzdychając głośno. Od natłoku myśli całej klasy nabawiłem się migreny, tyle osób chcących podzielić się wrażeniami z wakacji. Siedzące koło okna mięśniaki myślące nad tym kogo by tu pomęczyć w tym roku, klasowe księżniczki zastanawiały się czy ktoś zauważył ich przedłużone włosy. Chyba ciekawsze od myśli tych grup ludzi są plamy na ścianie, zapewniam was.
-Przepraszam za spóźnienie, ale zgubiłem się w szkole.- nowo przybyły skłonił się nisko czekając na reakcje nauczyciela. Nauczyciel z udawanym uśmiechem tylko się przywitał i kazał mu zająć jedyne wolne miejsce, które znajdowało się obok mnie. Wzniosłem oczy ku górze, mając nadzieję, że nowy chłopak nie będzie wdawał się w niepotrzebne dyskusje ze mną, no cóż myliłem się.
-cześć- przywitał się pogodnie. Spojrzałem na niego próbując coś wyczytać z jego umysłu, lecz nic nie słyszałem, a przecież to niemożliwe żeby ktoś nie myślał. Sfrustrowany odwróciłem wzrok.
-cześć- odpowiedziałem krótko wznosząc modły, aby brunet skupił się na lekcji i dał mi święty spokój, no niestety i tym razem się zawiodłem.
- Jestem Choi Minho a ty? - zapytał chyba bardzo zainteresowany.
-Lee Taemin - mruknąłem, decydując się na niepotrzebne słuchanie nauczyciela. Nowy chyba najwyraźniej zrozumiał, że nie mam ochoty z nim rozmawiać, bo nie odezwał się do mnie ani słowem, tylko przyglądał mi się nieustannie, co łatwo przyszło mi ignorować. Gdy po całej szkole rozniósł się dźwięk dzwonka szybko spakowałem swoje rzeczy i opuściłem klasę, po drodze zakładając słuchawki na uszy. Czy wspomniałem, że muzyka potrafi w jakimś stopniu zagłuszyć myśli tych wszystkich dzieciaków? Nie? To już wiecie. Wrzuciłem niepotrzebne mi książki do szafki i udałem się do klasy w której miała odbyć się lekcja chemii. Plan miałem taki, przetrwać wszystkie lekcje i iść do domu, lecz gdy zobaczyłem na moim miejscu tego nowego, zawróciłem i skierowałem się ku wyjściu. Przeszedłem przez mała polane i usiadłem na mostku gdzie często wagarowaliśmy z Kibumem
-Taemin ! -rozniósł się krzyk mojego przyjaciela.
- Tu jestem- mruknąłem na tyle głośno, żeby mógł określić gdzie jestem. Nie mam pojęcia jak on to robił, ale zawsze gdy sam uciekałem z lekcji, On potrafił mnie znaleźć.
- posłuchaj jakie mam wieści! - wysapał próbując złapać oddech.
- Niech zgadnę chcesz mi może powiedzieć o tym nowym chłopaku? Jak mu tam Choi Minho ? I zapewne gdy go zobaczyłeś stanąłeś jak wryty.- oznajmiłem spokojnie chcąc jaj najszybciej skończyć temat o brunecie.
-Cholera Taemin ! Mógłbyś czasami przestać czytać mi w myślach i pozwolić mi powiedzieć to co chce! Nie ma żadnej frajdy gdy tak robisz!- wybuchnął blondyn. Zaśmiałem się cicho, poprawiając włosy które wchodziły mi do oczu.
- Nie moja wina, że twoje myśli wręcz krzyczą, prosząc o uwagę. No a tak zmieniając temat do twojego nowego kompletu bardziej będzie pasować żółta bluzka i czarna marynarka.
- Jesteś niemożliwy - prychnął.
- Za to właśnie mnie uwielbiasz

Wiec opowiadanie mi się strasznie podobało;) piszesz fajnie;) mimo że to pierwszy rozdział już mam nie dost i czekam na wiecej;3Pozdrawiam i życzę weny;)~bryza
OdpowiedzUsuń