sobota, 26 lipca 2014

Walentynkowa Miłość #2


Zadzwonił dzwonek na przerwę, wszyscy wyszli z klasy, tylko wy obojga zostaliście... Spuściłaś głowę i usiadłaś na krześle. Sehun nie wiedział co robić, zaczął cię przytulać. Od razu spytał :
- Dlaczego jesteś smutna ?
- Dlatego że mój chłopak zerwał 2 godziny temu i w to jeszcze święto Walentynkowe, a drugie to że na ciebie się tak wydarłam
- Tamta sprawa z lekcją to już przeszłość. Musimy się cieszyć teraźniejszością i przyszłością - odpowiedział
- Prawda.. Musimy iść bo zaraz się zacznie angielski..
- Angielski ? Ja tego przedmiotu nie lubię !- wkurzony mówił
- Ojjj... Nie każdy go lubi ten przedmiot.
- A kto go lubi ?- oburzony pytał
- A może ja ? Nie pomyślałeś głuptasie-
- Głuptas ? Tak będziesz mnie nazywać - pytał zaciekawionym głosem
- Tak, będę tak cię od teraz nazywać
Nie wiedzieliście kiedy weszliście do klasy całując się. Dopiero przestaliście kiedy nauczycielka krzyknęła  na was, usiedliście na swoje miejsca i po cichu się śmialiście. Skończyła się lekcja, Sehun chciał z tobą porozmawiać a cię zabrały przyjaciółki. Zadawały ci przeróżne pytania, chciały żebyś im opowiedziała wszystko i dokładnie. Nie chciałaś słuchać już przyjaciółek, założyłaś sobie słuchawki i głośną muzykę żeby nie słuchać dziewczyn. Poszłaś w inną stronę niż one myślałaś ze idziesz za nimi w stronę domu, a znalazłaś się w ciemnej dzielnicy, każdy mówił że nie ma z niej powrotu. Zaczęłaś krzyczeć i rozglądać się w każde boki. Aż do tego momentu....



1 komentarz:

  1. Ogólnie opowiadania są fajne ale za krótkie :( Czekam na dalsze części i mam nadzieje że następne będą trochę dłuższe:)~Bryza

    OdpowiedzUsuń