wtorek, 22 lipca 2014

Miłość wisi w powietrzu #3



Położyłaś się na łóżko i powoli zasypiałaś.
- No to.. Dobranoc - powiedziałaś z uśmiechem patrząc na niego
-Dobranoc - odparł
Zasnęłaś, słysząc hałaśliwe i przerażające dźwięki z dworu, gałęzie drzewa odbijały się na okno, błyskało się i padało, zauważyłaś wstając z łóżka że to burza, bojąc się zasnąć, obudziłaś Kai 'a, żeby obok ciebie się położył nie wiedząc co się dzieje , zrobił to co jego poprosiłaś. On nawet się nie bał tej burzy. Zasnęłaś w jego ramionach. Został późny ranek Chen wszedł do pokoju..., aby was obudzić na śniadanie, zobaczył was przytulających się i i wiadomo było że jeszcze spaliście to nawet nie chciał budzić. Suho zapytał się Chen 'a dlaczego jeszcze nie przychodzą:
- Wiesz bo.. Oni śpią w tuleni w siebie- Rzekł Chen
- Cooo ??? No nie mów - Śmiał się tak Sehun że wypluł kawałek kanapki na Lay 'a który siedział naprzeciwko jego.

- Jej !! - Ryknął Lay
- Przepraszam Cię - odezwał się Sehun
- Jak zakochana para śpi, to ich nie budźmy - Zasugerował D.O
- Słyszałam, - Powiedziałaś wychodząc z pokoju
- Przepraszam !- Krzyknął

- Ja już idę ! - Rzekłaś
- Nie zjesz z nami śniadania ?- Spytał Chanyeol
- Nie trzeba,
- A Kai jeszcze śpi ?- rzekł pytając się D.O
- Tak jeszcze śpi, też nie chciałam go budzić. Okej ja się już zbieram..
- To do później - Każdy z nich wrzeszczał
Wychodząc z dormu, zobaczyłaś małą dziewczynkę, płacząca bo nie mogła znaleźć mamy, pomogłaś dziewczynce jej mamę odnaleźć, która czekała przy twoim hotelu.

Jak wam się podoba ta część ?? *,*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz